Jak zacząć medytować?
Najtrudniej jest zacząć..
W wielu publikacjach można znaleźć wiele różnych opisów, wskazówek. Często opisy dotyczące praktyki medytacji wyglądają mniej więcej tak:
-
znajdź miejsce gdzie nikt ci nie będzie przeszkadzał ( wielu z nas nie ma takiego miejsca:-) )
-
usiądź wygodnie ( jest bardzo dużo możliwych pozycji ), z wyprostowanym kręgosłupem.
-
Skoncentruj się na oddechach(lub powtarzaj mantrę )
-
medytuj codziennie ( minimum pół godziny) o tej samej godzinie rano i wieczorem ( dobre założenie teoretyczne :-) )
Dla wielu z nas spełnienie powyższych wymagań graniczy z cudem, przynajmniej na początku trudno narzucić sobie taki reżim. Szczególnie, że pierwsze ,,efekty” medytacji nie przychodzą od razu. Nie należy się tym jednak zniechęcać!
Trzeba próbować, próbować, próbować!
Liczy się wytrwałość – żarliwe medytacje przez miesiąc praktycznie nie mają wartości jeśli nie bedą kontynuowane. Nie warto również po pierwszej medytacji oczekiwać wielkich rezultatów. Trzeba przyznać, że adept musi mieć dużą motywacje, żeby np. wstać godzinę wcześniej i pomedytować. Albo zrezygnować z ulubionego serialu, ciężka sprawa….
Trzeba mieć silną motywację!
Według mnie, to jest klucz to sukcesu – motywacja.
Motywacja wynikająca ze świadomości celu medytacji – Czy ,,gra jest warta świeczki”?
Sprawdźmy…
Co jesteśmy w stanie poświęcić żeby zarobić na chleb – praca - 8 godzin dziennie
Co jesteśmy w stanie poświęcić jeśli chcemy mieć wykształcenie wyższe? 5 lat nauki, egzaminów, stresu
A co jesteśmy w stanie poświęcić żeby być szczęśliwym? oświeconym? WŁAŚNIE! Gra jest warta świeczki!
Cała reszta, pozycje, techniki, to tylko szczegóły techniczne. Często pomocne, ale nie są najważniejsze. Należy się skupiać na celu medytacji a nie na środkach – to nam da siłę to praktyki. Na szczęście pojawiające się z czasem ,,efekty” - pomagają :-)
Zapisany w Nauka medytacji