Najtrudniejsze dzieło świata od łatwego trzeba rozpocząć, a największe dokonania od drobiazgów.
Lao Cy
Często początkujący adepci różnych praktyk, entuzjastycznie, z pełnym zaangażowaniem zaczynają intensywnie ćwiczyć. Typowym przykładem są sztuki walki – na pierwsze kilka zajęć przychodzi wielu uczniów, po roku zostaję tylko garstka….
Nie ma w tym nic złego – warto jednak uświadamiać sobie na początku, że nasza motywacja na chwilę przygaśnie… Trzeba ten moment zauważyć i .. przeczekać! Potem znów zacząć praktykę od początku.
Ustalmy sobie plan, plan który mamy szanse wykonać. Np. 3 półgodzinne medytacje w tygodniu. Jak to za dużo – raz w tygodniu! Nie miejmy do siebie żalu, że nie dajemy rady medytować więcej, że coś nam ciągle wypada, że czasem się nie chce. Owszem warto pracować nad sobą, jednak zmiany w nas zachodzą raczej powoli. Musimy dojrzewać całościowo: duchowo, umysłowo, fizycznie.
Kto wielkie stawia kroki, daleko nie ujdzie
Lao Cy
Gdyby było możliwe, na choć na chwilę wejście w ,,skórę” jakiegoś wielkiego mistrza…też był bym święty!
Prawdopodobnie zniszczył by nas nadmiar wiedzy, energii i świadomości. To tak jakby kierowcę malucha wadzić do bolidu formuły 1 i kazać jechać 300km/h – bo wszyscy na wyścigach tak jeżdżą – prawdopodobnie nasz kierowca by się unicestwił. Dlatego nawet to tak ,,prostej” czynności jak prowadzenie bolidu F1 niezbędne są lata przygotowań i treningu.
A co powiedzieć o oświeceniu? Jest ,,prawie” tak samo!
#1 by kamil on 07/08/2009 - 10:38
przeczytałem wszystkie Twoje artykuły
dużo mi pomogłeś, dziękuję
będe odwiedzał i czytał kolejne Twoje wpisy
pozdrawiam
#2 by autor on 08/08/2009 - 09:04
Dziękuję za słowa motywujące do dalszej pracy :)