Duchowość – Jak zmienić Karmę?
Więc tak – spójrzmy na sprawę praktycznie. Jestem chory, moje schorzenie jest wynikiem moich nieprawidłowych działań w przeszłości, zgrzeszyłem ( myślą, mową, uczynkiem i zaniedbaniem :-) ). OK – co robić? Są dwie metody.
1)Spłacić karmiczny dług
Czyli wycierpieć ile trzeba, nie popełniać tych samych błędów i liczyć, że przyszłość będzie lepsza. Tak jak skazaniec w celi musi swoje ,,odsiedzieć”, bo odbyciu kary musi uważać żeby nie znów nie trafić za kratki.
2)Umorzyć karmiczny dług
Spłacanie karmicznego długu jest intuicyjnie logiczne. Zrobiłem coś złego – cierpię. Ale czy po zrobieniu błędu mogę uciec od odpowiedzialności? Hmm.. nawet logika matematyczna dopuszcza taką możliwość – z fałszu może wyniknąć prawda :-)
Metodą na wyczyszczenie złej karmy jest medytacja. Nie do końca wiem jak to opisać, gdzieś czytałem, że podczas medytacji negatywna Karma ,,schodzi” z nas tak jak schodzą plamy z tkaniny zanurzonej w czystej wodzie. Po każdej medytacji schodzi kilka plam…
Fizjologia – efekty uboczne medytacji.
Oczywiście innymi pozytywnymi efektami praktyki medytacji jest szereg zmian zachodzących w ciele praktykującego ( w ciele fizycznym oraz w ,,ciele” energetycznym ). Zmiany te zachodzą stopniowo, są uzależnione od możliwości adepta.
Konkret – co jest możliwe a co nie?
Np. czy jak osoba ma zaawansowanego raka i lekarze dają mu miesiąc życia to medytacja go może uleczyć? Medytacja, Reiki, Modlitwa – mogą to uleczyć – ale nie możemy zaniechać innych sposobów leczenia. Włączając w to głodówki, ziołolecznictwo, oraz całą wiedzę współczesnej medycyny z chirurgią na czele!
Na medytacje nigdy nie jest za późno czasem po prostu dokończymy nasze dzieło w przyszłym życiu ( wcieleniach ). Zmienimy wtedy ciało jak zajeżdżony samochód :-)
Po-zdrowie-nia!
Ostatnie komentrze