Myśleć czy nie – jak to jest z tą medytacją @Patryk


Mam pytanie: Otoz czytalem z kilku roznych zrodel i z jednych dowiaduje sie, ze podczas medytacji nie powinno sie myslec o niczym i pozwolic wytworom wyobrazni swobodnie przeplywac (jak rzece) nie skupiajac sie na nich, a z drugich, ze mam wybrac temat do medytacji (i co teraz ? myslec nad tym tematem? wyobrazac to sobie na rozne
sposoby?) Jak to wlasciwie jest ? Bardzo prosze o pomoc!

——————————————————————————————-

Ogólnie celem ( właściwie to raczej środkiem ) medytacji ( medytacji zamykającej ) jest ,,niemyślenie”.

Myslec nad tym tematem?

Dla mnie tematem medytacji jest coś co pozwala nam skupić uwagę, skupić uwagę tak mocno żeby nie myśleć o niczym innym. Tematem może być ruch( Tai – Chi ), pozycja ( Joga ),dźwięk ( mantry ), obserwacja własnego ciała ( np. oddechu ) , obserwacja świata – np wpatrywanie się w świecę czy zachód słońca..

Czym się różni skupienie na temacie a myślenie o nim. Np. Tematem jest wpatrywanie w ogień świetcy. Przedstawię zapis dialogu wewnętrznego.:
    -  skupienie   – ogień, ciepło, blask, znienność, żóły, migający, zapach dymu,płynność
    –  myślenie  – ,,chrześniak nie zdmuchnął wsystkich świec na urodziny – ale lipa”, ,,ciekawe ile będą kosztować świece na święta”, ,,z czego jest tak naprawdę zrobiona świeca”

Ale same skupienie(skupienie a nie myślenie o tym) na temacie jest tylko środkiem a nie celem.  Umysł cały czas biega, dajmy mu coś do roboty! Taki trik. Małpa cały czas biega – dajmy jej banana to przestanie biegać.. na jakiś czas :-)

Wg mnie nie trzeba sobie niczego wyobrażać ( przepłyu energii czy innych takich ezo-akcji ). Obserwujmy ciało, oddech – przyjdzie czas i będziemy odczuwać spokój i doświadczymy ciszy…

W między czasie, podczas medytacji, będą się pojawiać inne myśli ( np. ,,co będzie dziś w TV” ) – i tym myślom pozwalamy sobie swobodnie przepływać – niekoncentrując się na nich. W ten sposób nie burzą naszego stanu – przychodzą i odchodzą. W miarę praktyki jest ich coraz mniej i są bardziej ,,na temat” !

Mam nadzieję, że coś pomogłem :)

, ,

  1. #1 by pyjter on 08/11/2009 - 21:34

    oj, nie, nie, nie…
    przynajmniej moim zdaniem, medytacja wyklucza jakiekolwiek przepływy myśli… nie ma zupełnie nic…
    podczas medytacji człowiek nie skupia się na niczym, jedyne co robi to: jest! I to jest ważne…
    każda myśl, burzy stan medytacji.
    Ja na początku wsłuchuje się w oddech, po chwili jestem skupiony na całym świecie… wtedy wrażliwość sensoryczna jest pełniejsza. Wtedy wszystkie 5 zmysłów są aktywne. Jesteś ‘cały na zewnątrz’

  2. #2 by ja on 21/01/2010 - 13:14

    Jak się na czymś skupiasz to już nie jest medytacja a wizualizacja.

(nie będzie publikowany)